Zdolność kredytowa a chwilówki – w jaki sposób wpływają one na ocenę naszej sytuacji finansowej?

Spis treści:
Primary Item (H2)

W kontekście pierwszego kontaktu potencjalnego klienta z podmiotami z branży finansowej prawdopodobnie największe znaczenie ma zdolność kredytowa. Znaczenie to ma charakter dwustronny, ponieważ firmy pożyczkowe zarówno sprawdzają zdolność klienta, jak i generują informacje, które następnie będą miały istotny wpływ na możliwości podjęcia kolejnych zobowiązań.

W jaki sposób firmy sprawdzają zdolność kredytową swoich klientów? Jakie znaczenie w tym procesie mają obecnie bazy dłużników? Czy chwilówka może poprawić zdolność kredytową? W poniższym tekście odpowiadamy na najpopularniejsze pytania dotyczące zdolności kredytowej i wyjaśniamy stosowane przez podmioty z branży mechanizmy.

Wstępny etap kwalifikacji klienta – podstawowe wymagania

Każdy klient zainteresowany ofertą danej firmy pożyczkowej na początku musi spełnić pewne minimalne wymagania, które w pewnym sensie zakwalifikują go do dalszego etapu weryfikacji. Jakie to warunki? Wnioskodawca powinien przede wszystkim:

  • Legitymować się ważnym dowodem osobistym.
  • Spełniać kryteria wiekowe danej firmy.
  • Wykazać się dochodami – najlepiej regularnymi.
  • Posiadać osobiste konto bankowe.

W części firm wymagane jest także konto w jednej z aplikacji weryfikacyjnych, które używane są zastępczo – zamiast przelewu weryfikacyjnego.

Podstawowe wymagania, które musi spełnić osoba wnioskująca o pieniądze, omówiliśmy szczegółowo w innym naszym tekście. Przejdźmy jednak do nieco bardziej złożonej kwestii, jaką jest ocena zdolności kredytowej, która następuje po wstępnej kwalifikacji klienta.

Jak obliczana jest zdolność kredytowa?

Zdolność kredytowa to nic innego jak ocena finansowego potencjału – sugeruje, jak wysoką kwotą i na jak długi okres, można obciążyć danego klienta, by podołał spłacie zobowiązania.

Obliczenie zdolności kredytowej wymaga zestawienia określonych informacji; przede wszystkim prostego rachunku comiesięcznych wpływów i kosztów danego klienta czy gospodarstwa domowego. Jakie parametry są brane pod uwagę podczas oceny zdolności? W kontekście aktualnej sytuacji klienta są to:

  • Dochód oraz jego struktura – w tym systematyczność wpływów.
  • Koszty utrzymania.
  • Wysokość zaciągniętych już zobowiązań.

Powyższe informacje zestawiane są z wysokością wsparcia, o jakie wnioskuje dana osoba, a także z długością okresu spłaty i ewentualnym podziałem zobowiązania na raty. W taki sposób pożyczkodawcy są w stanie oszacować, czy potencjalny klient będzie w stanie w terminie uregulować dług oraz jaki jest poziom ryzyka niedotrzymania przez niego warunków umowy.

Ocena zdolności kredytowej uzupełniana jest raportem na temat historii kredytowej potencjalnego pożyczkobiorcy – czyli wyciągami z baz dłużników. Z ich pomocą można stwierdzić, czy klient reguluje zobowiązania na bieżąco, czy też ma tendencje do opóźnień w spłacie lub w ogóle nie oddaje pożyczanych pieniędzy. Ponadto jest to kompleksowe źródło informacji na temat wysokości i struktury zaciąganych w przeszłości zobowiązań – znajdą się w nim zarówno dane o kredycie hipotecznym, jak i informacje o abonamentach, czyli szerokie spektrum faktów.

Kalkulator zdolności kredytowej – czy jest wiarygodnym narzędziem?

Wiele finansowych portali internetowych oferuje usługę kalkulacji zdolności kredytowej. Większość kalkulatorów to po prostu krótkie formularze – wypełniając je musimy podać m.in. wysokość naszych miesięcznych dochodów, miesięczne koszty utrzymania czy wysokość obciążeń z tytułu zaciągniętych już zobowiązań.

Takie narzędzie może pomóc wyłącznie oszacować faktyczną zdolność, ponieważ porównuje zdecydowanie za mało zmiennych. Całkowicie pomija kwestię historii kredytowej, która została zapamiętana w bazach dłużników. Z tego względu ocena zdolności wykonana za pomocą kalkulatorów pozostaje niepełna i może się różnić od tej rzeczywistej, którą wykona instytucja pożyczkowa bądź bank, gdy złożymy wniosek o wsparcie.

Bazy dłużników w kontekście zdolności kredytowej

Bazy dłużników - być może nie do końca zgodnie z tym, co sugeruje sam termin - to zbiory informacji na temat klientów instytucji finansowych. Można w nich znaleźć każdego, kto zdecydował się na zaciągnięcie zobowiązania. Do baz trafiają dane dotyczące spłat oraz zaległości – uzupełnione m.in. o informacje dotyczące ich terminowości.

Zatem w przypadku, gdy wszelkie płatności dokonywane są terminowo, baza będzie źródłem wyłącznie pozytywnych informacji, które w przypadku wnioskowania o wsparcie finansowe zadziałają jedynie na korzyść klienta. Jednak, gdy w historii danego dłużnika można znaleźć nieuregulowane zobowiązania lub choćby zaległości w spłatach, raport wygenerowany przez bazę może być przyczyną odrzucenia wniosku o dodatkowe pieniądze.

Do baz dłużników, w zależności od ich charakteru, informacje trafiają zwykle na dwa sposoby. Pierwszy z nich jest zautomatyzowany i obejmuje pobieranie danych dotyczących klientów z instytucji finansowych: firm pożyczkowych, banków czy SKOK-ów. Taki system działa m.in. w BIK. Druga metoda, praktykowana choćby w BIG, to przyjmowanie i weryfikowanie wniosków o uwzględnienie w bazie dłużników, złożonych przez osoby fizyczne lub podmioty. Taki wniosek można wypełnić np. w przypadku nieotrzymania zapłaty za wykonaną pracę lub gdy nie możemy wyegzekwować alimentów.

Jak powstaje scoring?

Największe znaczenie baz dłużników w kontekście zdolności kredytowej leży w tzw. scoringu, czyli punktowej ocenie sytuacji finansowej danej osoby. Scoring przypomina oceny, jakich na swoje potrzeby dokonują instytucje oferujące finansowe wsparcie, jednak w przypadku baz dłużników, ostateczny werdykt oparty jest o nieco węższy zakres informacji. Możemy do nich zaliczyć m.in.:

  • obciążenie kredytami,
  • terminowość spłat,
  • częstotliwość wnioskowania o wsparcie.

Kto ma dostęp do informacji w bazach dłużników?

Do informacji gromadzonych w bazach mają oczywiście dostęp instytucje finansowe – system działa na zasadzie wymiany: firmy, banki i SKOK-i pomagają tworzyć kompleksowe profile klientów, a później korzystają z powstałych także dzięki ich wkładowi baz.

Dostęp do informacji na nasz temat możemy też uzyskać my sami: istnieje możliwość wygenerowania z konkretnej bazy stosownego raportu. Dowiemy się z niego, jaki jest nasz scoring, które czynniki miały na niego największy wpływ oraz jak poprawić naszą ocenę w przyszłości.

Czy usunięcie danych z bazy jest możliwe?

Kwestię przechowywania danych na temat naszej historii spłaty zadłużeń należy rozpatrywać dwojako: gdy spłacaliśmy zobowiązania na czas oraz gdy spłata nie była regulowana terminowo.

W pierwszym przypadku mamy możliwość wnioskowania o usunięcie z historii tego rodzaju wpisu już po spłacie zobowiązania, w drugim – taka opcja istnieje dopiero, gdy minęło 5 lat od całkowitego uregulowania długu.

Jeśli dane zawarte w naszym profilu są błędne bądź nieaktualne, również możemy wnioskować o ich zmianę lub usunięcie.

Pozostaje jednak kluczowa kwestia – czy usunięcie danych z bazy jest dla nas korzystne? O ile dotrzymaliśmy warunków umowy, a cała kwota została oddana na czas – pozbycie się takiego wpisu z historii raczej nie będzie opłacalne. Jedynie w przypadku, gdy notatka ma charakter negatywny, warto rozważyć stosowny wniosek do danej bazy. Rejestry baz dłużników pełnią dużą rolę w ocenie zdolności kredytowej, dlatego warto dopilnować, by profile przedstawiały naszą historię w jak najkorzystniejszy sposób.

Bazy dłużników oraz gromadzone przez nie informacje omawiamy szczegółowo w innym naszym tekście. Można go znaleźć tutaj.

„Chwilówki bez BIK” – czy rzeczywiście istnieją firmy udzielające wsparcia „w ciemno”?

Obecnie każda firma zastrzega sobie prawo do sprawdzenia potencjalnego klienta nie w jednej, ale nawet kilku bazach dłużników. Tego rodzaju praktyka ogranicza ryzyko, jakie instytucja ponosi pożyczając pieniądze – im więcej parametrów sprawdzi, tym mniejsze będzie prawdopodobieństwo wystąpienia trudności w odzyskaniu kwoty wraz z odsetkami. Tym samym proces stanie się bezpieczniejszy, a zysk z niego – bardziej pewny.

Dlaczego zatem instytucja pożyczkowa, która informuje o możliwości sprawdzenia klienta w bazie, miałaby z tego procesu rezygnować? Istnieją firmy, które decydują się na pożyczanie pieniędzy bardziej ryzykownym klientom. Wówczas ryzyko to jest wkalkulowane w koszty - za takie wsparcie płacimy więcej.

Firmy te wciąż jednak korzystają z raportów generowanych przez bazy dłużników, dlatego też slogany, takie jak „chwilówka bez BIK” czy też „chwilówka bez baz” wydają się hasłami bez pokrycia. Bazy zawsze są wykorzystywane, istotne jest jedynie to, jak duży wpływ mają pochodzące z nich dane na ostateczną decyzję, co do udostępnienia pieniędzy.

Warto również podkreślić, że istnieją zestawienia pożyczek promowane w sieci właśnie pod wspomnianymi hasłami. Wiele firm, które pojawiają się w tych zestawieniach, na swoich stronach publikuje formularze, w których zawarta jest informacja o sprawdzaniu klientów w bazach dłużników. Skąd w takim razie przekonanie twórców rankingów o tym, że dana firma nie korzysta z baz? Trudno powiedzieć, jednak biorąc pod uwagę, że klienci naprawdę często szukają wspomnianych „chwilówek bez baz”, nasuwa się wniosek, że twórcy rankingów odkryli po prostu źródło nie do końca uczciwego zysku. Moralność tego rodzaju posunięć pozostawiam do oceny czytelnikom.

Jak szybka gotówka przez internet wpływa na zdolność kredytową?

Odpowiadając na powyższe pytanie przede wszystkim należy doprecyzować, w jaki sposób dane zobowiązanie było spłacane. Jeśli klient dotrzymał wszystkich niezbędnych terminów, to informacja na temat spłaty powinna zadziałać na jego korzyść – sugeruje, że jest osobą wiarygodną, która wywiązuje się z podpisanych umów.

Dług, który był regulowany niekonsekwentnie – po terminie – bądź, co gorsza, wcale nie został spłacony, wpłynie na ocenę zdolności negatywnie. Odpowiednio do poprzedniego przykładu, taka informacja tym razem może świadczyć, że firma będzie mieć problem z odzyskaniem pożyczonych pieniędzy.

Sytuacja, w której zobowiązanie jest w trakcie spłaty, może być nieco bardziej złożona. O ile zadłużenie nie jest zbyt wysokie w stosunku do dochodów danego klienta, a wysokość wpływów pozwala na pożyczenie kolejnych pieniędzy, istnieje szansa, że dana firma udzieli klientowi wsparcia. Jeśli jednak obliczenia wykażą, że przy swoich wpływach, klient może nie podołać spłacie kolejnego długu, nowy wniosek zostanie odrzucony. Biorąc pod uwagę, że niewielu klientów stara się o dodatkowe finansowanie, jeśli ich dochody są na tyle wysokie, by pozwalały na spłatę dwóch zobowiązań, większości wnioskujących trudno będzie uzyskać pozytywną ocenę, chcąc pożyczyć pieniądze jeszcze przed uregulowaniem poprzedniego długu. Taką możliwość mogą ewentualnie oferować firmy, które z założenia mają niższe wymagania i decydują się na podejmowanie większego ryzyka. Niestety takie firmy zazwyczaj proponują klientom gorsze warunki finansowe.

Negatywnie na naszą ocenę zdolności kredytowej może wpłynąć także duża liczba odrzuconych wniosków o wsparcie. Z punktu widzenia instytucji finansowych jest ona przysłowiową „czerwoną lampką”, ponieważ rodzi pytanie: dlaczego firmy nie decydowały się na udzielenie wsparcia danemu klientowi? Taka sytuacja może świadczyć również o tym, że klient sam nie do końca właściwie ocenia swoją sytuację – szuka pieniędzy w różnych źródłach, mimo że nie stać go na to, by spłacić dług.

O historię zadłużeń warto w porę zadbać

Czy możemy podreperować domowy budżet chwilówką, bez obaw, że negatywnie wpłynie to na naszą zdolność kredytową w przyszłości? O ile jesteśmy pewni, że spłacimy dług w terminie – tak.

Podsumowując powyższy artykuł, ocenę zdolności kredytowej obniża przede wszystkim niespłacanie – bądź nieterminowe spłacanie – zobowiązań oraz duża liczba odrzuconych wniosków o wsparcie. Klientowi nie szkodzi natomiast samo korzystanie z „szybkiej gotówki” czy jej terminowe oddawanie – to ostatnie może mieć nawet pozytywny wpływ na jego kolejne wnioski.

Dlatego też z alternatywnych źródeł finansowania można korzystać bez obaw, ale – z zachowaniem rozsądku. Warto także mieć na uwadze istnienie instytucji i mechanizmów rejestrujących historię spłat, ponieważ to ona świadczy na naszą korzyść lub niekorzyść, gdy staramy się o dodatkowe pieniądze – a, jak każdą historię, niełatwo ją zmienić.

Laura Dobrowolska
Autor:
Laura Dobrowolska
data publikacji:
11/10/2021

podziel się ze znajomymi

guest
0 Odpowiedzi
Inline Feedbacks
Wyświetl wszystkie komentarze
Midas24 © Wszelkie prawa zastrzeżone.
2022