Wymagania firm pożyczkowych – jakie kryteria musi spełnić potencjalny klient?

Spis treści:
Primary Item (H2)

Instytucje pożyczkowe nieustannie walczą pomiędzy sobą o klientów – ale nie każdy może zostać wliczony w ich poczet. Potencjalny pożyczkobiorca musi sprostać pewnym wymaganiom – mniej lub bardziej restrykcyjnym, w zależności od polityki firmy. Jakie kryteria powinna zatem spełnić osoba zainteresowana wsparciem finansowym?

W tym artykule analizujemy warunki, które firmy stawiają aspirującym klientom. Ponadto sprawdzamy, jak istotne w kwestii wspomnianych wymagań są rejestry dłużników oraz wyjaśniamy, czy wszyscy pożyczkodawcy oceniając wnioskodawców kierują się podobnym schematem.

Podstawowe wymagania firm pożyczkowych

Chcąc otrzymać wsparcie finansowe klient powinien przede wszystkim móc wylegitymować się ważnym dowodem osobistym, potwierdzającym jego polskie obywatelstwo.

Część firm przewidziała w swojej ofercie także propozycje dla obcokrajowców, którzy nie posługują się polskim dowodem osobistym. Wówczas o spełnieniu kryterium decydują czynniki, takie jak legalny pobyt (określany za pomocą statusu rezydenta długoterminowego oraz numeru PESEL), systematyczne i udokumentowane dochody, stałe miejsce zamieszkania oraz udokumentowana umiejętność posługiwania się językiem polskim – na poziomie B1 bądź wyższym.

Przed złożeniem wniosku w wybranej firmie, każda osoba zainteresowana otrzymaniem pieniędzy powinna sprawdzić, czy spełnia kryteria wiekowe konkretnej instytucji. Pożyczkodawcy zazwyczaj określają minimalny oraz maksymalny wiek swoich klientów. Wiele firm zastrzega sobie, że jej klienci muszą mieć ukończone 19 czy nawet 21 lat, dlatego osiągnięcie pełnoletności w niektórych przypadkach może nie wystarczyć, by otrzymać finansowe wsparcie. Podobnie wygląda kwestia wieku maksymalnego – seniorzy w najbardziej zaawansowanym wieku mogą być wykluczeni z grona potencjalnych klientów części instytucji pożyczkowych jeszcze przed sprawdzeniem kolejnych parametrów.

Niezwykle ważną kwestią, mającą wpływ na ogólną ocenę zainteresowanego pożyczkobiorcy, jest wysokość dochodów oraz ich źródło. Parametr ten pomaga oczywiście ocenić czy dana osoba będzie w stanie spłacić swoje zobowiązanie – i czy będzie miała możliwość sprostać pozostałym warunkom umowy – przede wszystkim, czy jej dochody pozwolą uregulować zobowiązanie w określonym czasie. Wysokość dochodów jest tu podstawą, ale nie bez znaczenia pozostaje także ich struktura; osoby zatrudnione na umowę o pracę czy też emeryci, których dochód ma charakter stały, mają tu przewagę choćby nad freelancerami lub nawet mniejszymi przedsiębiorcami. Przyczyna wyższości stałego zatrudnienia nad jego innymi formami jest oczywista – pożyczkodawca ma większą pewność spłaty zadłużenia, gdy oferuje wsparcie klientowi, który co miesiąc notuje na swoim koncie wpływy konkretnej wysokości. Dochody drobnych przedsiębiorców czy freelancerów nie są systematyczne, są natomiast uzależnione od wielu trudnych do przewidzenia czynników, dlatego też nie mogą być gwarantem płynności finansowej, a w konsekwencji – terminowej spłaty.

W przypadku firm działających w internecie, spore znaczenie może mieć także posiadanie konta bankowego. Takie konto umożliwia pożyczkodawcom proste sprawdzenie potencjalnego klienta – przede wszystkim poprawności jego danych. Wiele instytucji prosi osoby wnioskujące o pieniądze o wykonanie tzw. przelewu weryfikacyjnego – zazwyczaj o symbolicznej wysokości złotówki czy nawet grosza. W ten sposób automat potwierdza, że osoba starająca się o pieniądze jest właścicielem konta, na które trafi zatwierdzona kwota.

Weryfikacja klienta możliwa jest również dzięki specjalnym aplikacjom; do najpopularniejszych w tym gatunku należą Kontomatik, Instantor czy KontoConnect. Obok potwierdzenia danych wnioskodawcy służą one także do prześwietlania historii rachunku. Z tego względu osoby, które mogą się pochwalić udokumentowaną na koncie płynnością finansową, nie muszą się obawiać tego sposobu potwierdzania tożsamości, co więcej – mogą nawet na nim skorzystać. Natomiast pożyczkobiorcy, których wpływom na konto daleko do systematyczności, chcąc otrzymać wsparcie powinni raczej skorzystać z przelewu weryfikacyjnego. Warto także zwrócić uwagę na fakt, że klient, który ma na koncie debet, będzie mieć trudności z wykonaniem przelewu, a bez problemu skorzysta z weryfikacji za pośrednictwem aplikacji.

Zdolność kredytowa a bazy dłużników

Posiadanie historii w tzw. bazie dłużników nie jest oczywiście wymagane przez firmy pożyczkowe, jednak – przewrotnie – może okazać się atutem potencjalnego klienta. Jak to możliwe? Otóż nie każdy wpis w tego rodzaju bazach musi mieć negatywny charakter. Część pożyczkobiorców może poszczycić się pozytywną historią spłat zadłużeń, która z pewnością poprawi ich scoring, czyli nic innego, jak wyrażoną w punktach ocenę sytuacji finansowej.

Udokumentowana historia terminowej regulacji zobowiązań jest dla potencjalnego klienta korzystniejsza niż całkowity brak wpisu w bazach dłużników. (Więcej na ten temat pisaliśmy tutaj.) Jednak jeśli klient nie figuruje w tego rodzaju rejestrach, pożyczkodawca powinien potraktować tę informację jako neutralną, ale nie negatywną.

Z punktu widzenia uczciwej firmy pożyczkowej, najistotniejsze jest to, by klient mógł sprostać warunkom umowy i zwrócić pożyczoną kwotę – w stosownym czasie. Dlatego też pozytywna historia kredytowa będzie argumentem przemawiającym za tym, że dany klient jest osobą godną zaufania, która dokłada wszelkich starań, by wywiązać się z podpisanej umowy. Zatem dzięki takiej historii spłat klient stanie się dla firmy bardziej wiarygodny, przez co firma będzie bardziej skłonna, by zasilić jego konto stosowną kwotą.

Warto również zaznaczyć, że pozytywna historia spłaty długów może mieć także wpływ na wysokość przyznanego wsparcia. Jeśli klient jest w stanie wykazać, że w przeszłości bez problemu spłacił zaciągnięte zobowiązania, wówczas firma może zaoferować mu wyższą kwotę. Wyjątkiem może być jednak oferta spod szyldu „pierwsza za darmo”, ponieważ w ich przypadku pożyczone kwoty są z zasady niższe.

Klient standardowy a klient ryzykowny, według instytucji pożyczkowych

Każda firma pożyczająca pieniądze analizuje swoich potencjalnych klientów pod względem ich możliwości spłaty długu oraz ryzyka związanego z udostępnianiem im środków. Dlatego też osoby, które nie są w stanie spełnić pewnych podstawowych warunków, nie mogą liczyć na finansowe wsparcie.

W 2013 roku na zlecenie firmy PwC Polska powstało badanie dotyczące rynku firm pożyczkowych w Polsce, którego znaczącą część poświęcono praktykom konsumenckim wspomnianych instytucji. W jednym z rozdziałów w obrazowy sposób wykazano, jak konkretne cechy klientów zainteresowanych wsparciem przekładają się na przyznawanie pieniędzy.

20 ankieterów, którzy na potrzeby badania wcielili się w tajemniczych klientów, podzielono na dwie grupy: klientów standardowych oraz klientów ryzykownych. Pierwszą grupę charakteryzowały następujące cechy:

  • brak negatywnej historii w bazach dłużników,
  • umowa o pracę od przynajmniej 3 miesięcy,
  • regularny dochód w wysokości do 3 tysięcy złotych brutto,
  • stałe miejsce zamieszkania bądź obowiązująca od minimum roku umowa najmu,
  • własny samochód,
  • wiek: kobiety w przedziale 35-45 lat oraz mężczyźni 40-50 lat.

Natomiast klientów ryzykownych profilowano w następujący sposób:

  • negatywna historia kredytowa – 30-dniowa zaległość w regulacji zobowiązań,
  • nieregularne dochody w wysokości do 2,5 tysiąca brutto,
  • stałe miejsce zamieszkania bądź obowiązująca od minimum roku umowa najmu,
  • brak samochodu,
  • wiek: kobiety w przedziale 20-55 lat oraz mężczyźni 20-55 lat.

Klienci z obu grup starali się o wsparcie w instytucjach pożyczkowych z trzech sektorów: działających w ramach obsługi z dojazdem do klienta, w oddziałach stacjonarnych oraz przez internet.

W przypadku klientów określonych mianem standardowych, firmy z obsługą domową udzieliły wsparcia trzem osobom, a odmówiły jednej. Firmy obsługujące w oddziałach przyznały pieniądze dwóm osobom, a jednej nie udzieliły żadnej informacji. Natomiast instytucje, które oferują swoje usługi jedynie online przyznały wsparcie dwóm osobom i odmówiły również dwóm.

W kwestii klientów ryzykownych oceny zdolności spłaty zobowiązania były dość łagodne w przypadku instytucji obsługujących w domach, ale znacznie surowsze w firmach z oddziałami oraz firmach internetowych. Firmy z obsługą u klienta przyznały pieniądze dwóm osobom, a odmówiły jednej. Jednak firmy obsługujące w oddziałach oraz przez internet odmówiły wsparcia wszystkim wnioskującym.

Badanie jednoznacznie dowodzi, że weryfikacja klientów nie jest jedynie pojęciem czysto abstrakcyjnym, a starannie opracowanym systemem, który chroni nie tylko instytucje pożyczkowe, ale także część klientów. Wielu z nich może nie zdawać sobie sprawy z tego, czym grozi obciążenie budżetu domowego zbyt wysokimi zobowiązaniami i chce zaciągać kolejne, które z pewnością nie rozwiążą istniejących problemów, a niemal na pewno wygenerują nowe.

Zatem z czego wynikają różnice dotyczące przyznawalności, które wyraźnie zarysowują się we wspomnianym badaniu? Jest to dość indywidualna kwestia każdej z działających na rynku instytucji. Część z nich pozwala sobie na podjęcie większego ryzyka i pożyczenie pieniędzy klientowi, w przypadku którego nie ma gwarancji spłaty. Inne podchodzą do sprawy dysponowania środkami bardziej zachowawczo, dlatego przyznają pieniądze wyłącznie klientom, którzy wydają się być najmniej ryzykowni.

Na czym polega standardowa ocena sytuacji klienta?

Twórcom raportu PwC udało się wyłonić kategorie pytań, na które zobowiązane są odpowiedzieć osoby wnioskujące o pieniądze. W przypadku firm obsługujących klientów w domach oraz oddziałach, mowa o podziale na:

  • dochody,
  • rodzaj pracy oraz umowę, na podstawie której jest świadczona,
  • liczbę osób w gospodarstwie domowym,
  • inne zobowiązania,
  • zadłużenie,
  • wyroki komornicze,
  • stan cywilny.

Co ciekawe, w żadnej z firm, do których dotarli ankieterzy, przedstawiciele handlowi nie zadali pytań uwzględniających wszystkie z powyższych kategorii.

Obecnie, czyli klika lat po realizacji cytowanego przez nas badania, wiele się zmieniło w kwestii firm pożyczkowych, które działają w internecie. Dostępne technologie pozwalają na pewniejszą weryfikację klienta, która niejednokrotnie może mieć zdecydowanie bardziej kompleksowy charakter niż ankieta przeprowadzana przez przedstawiciela handlowego. Ponadto wielu klientów instytucji z sektora już istnieje w bazach dłużników, z których korzysta branża, dzięki czemu można zweryfikować ich sytuację finansową z większą dokładnością oraz sporządzić ocenę, która pozwoli precyzyjnie dobrać kwotę wsparcia bądź zdecydować o odmowie jego udzielenia.

Wymagania firm pożyczkowych – komu tak naprawdę służą?

Wysokie wymagania instytucji z sektora finansowego względem klientów bez wątpienia pozwalają im na skrupulatną selekcję grupy docelowej, do której trafiają ze swoją ofertą, a w konsekwencji – do zminimalizowania ryzyka oraz zmaksymalizowania zysków. Wymagania te, choć na pierwszy rzut oka przesadzone i niepotrzebne, służą także klientom, ponieważ częściowo zabezpieczają ich przed poważnymi konsekwencjami finansowymi, w tym choćby wpadnięciem w spiralę zadłużenia, z której nie tak łatwo się wyplątać.

Oceniając surowość kryteriów, których firmy używają do oceny klientów, nie można zapomnieć także o aspekcie bezpieczeństwa. Jeżeli firma wyróżnia się na tle konkurencji szczególnie wysoką przyznawalnością, może to świadczyć o jej nie do końca czystych intencjach. Bo choć spłata zadłużenia w terminie będzie w jak najlepiej pojętym interesie zarówno klientów, jak i części firm, to na rynku mogą zaistnieć także podmioty, które planują wzbogacić się kosztem klienta, którego spłata zdecydowanie przerasta. Z tego, ale i z wielu innych względów, wszelkie umowy warto analizować także pod kątem konsekwencji płynących z opóźnień w spłacie.

Laura Dobrowolska
Autor:
Laura Dobrowolska
data publikacji:
08/10/2021

podziel się ze znajomymi

guest
0 Odpowiedzi
Inline Feedbacks
Wyświetl wszystkie komentarze
Midas24 © Wszelkie prawa zastrzeżone.
2022