Strategie spłacania zobowiązań: metoda kuli śnieżnej kontra metoda lawiny

Spis treści:
Primary Item (H2)

W piątej części cyklu poświęconego psychologii pożyczania poruszymy temat, który zazwyczaj budzi nieprzyjemne skojarzenia. Decydując się na zaciągnięcie zobowiązania, zwykle liczymy się z koniecznością jego uregulowania. Różni nas jednak strategia, którą obieramy w celu spłaty pożyczki.

Jak spłacamy pożyczki - przegląd badań naukowych

Ustalanie poziomu i intensywności spłacania długu wchodzi w skład trzeciej fazy procesu podejmowania decyzji o zaciągnięciu zobowiązania. Strategia spłaty nieprzeterminowanego długu jest zatem pre-determinowana. Najpowszechniejsze podejście do tego problemu zakłada ustalenie poziomu miesięcznej raty na możliwie najwyższym pułapie w odniesieniu do ograniczeń, którym poddany jest nasz miesięczny budżet (Raynard, 2006).

W zgodzie z tymi ustaleniami pozostają wyniki innych badań, które wskazują, że wysokość spłacanego debetu na karcie kredytowej wzrasta wprost proporcjonalnie do rozporządzalnego dochodu (McHugh i Raynard, 2012).

Istnieją jednak konkretne przesłanki, przemawiające za tym, że dłużnicy często nadają priorytet spłacie mniejszych zobowiązań, zamiast koncentrować się na wysoko oprocentowanych zobowiązaniach, które generują największe odsetki (Amar, Ariely, Ayal, Cryder i Rick, 2011). To kolejny z serii niezliczonych dowodów na to, że konsumenci nie kierują się w swoich poczynaniach racjonalną analizą.

Wynika to wprost z różnic indywidualnych, ale także zmiennych kontekstualnych - na przykład tego, jak bardzo przejmujemy się konsekwencjami opóźnienia w spłacie (Navarro-Martinez, 2011).

Jako konsumenci, w kwestii spłat jesteśmy podatni na subtelne manipulacje. Wystarczy, że na wyciągu z karty kredytowej pojawi się informacja o minimalnej kwocie spłaty, a odsetek częściowych spłat - spadnie. W grupie, w której taka informacja nie widniała na wyciągu, odsetek klientów posiadających ujemne saldo wyniósł 40%. W grupie, gdzie do wyciągu dodano adnotację o minimalnej kwocie spłaty - odsetek osób z ujemnym saldem wyniósł zaledwie 23% (Stewart, 2009).

Wychodzenie z długów: metoda kuli śnieżnej

Nadawanie priorytetu spłacie mniejszych zobowiązań przez pożyczkobiorców zostało udowodnione w szeroko cytowanym artykule naukowym o wdzięcznie brzmiącym tytule: Wygrywamy bitwę, ale przegrywamy wojnę: psychologia zarządzania długiem (Amar i inni, 2011). Taka strategia wpisuje się w sytuację, gdy zaczynamy od najprostszych czynności, by ostatecznie uporać się ze skomplikowanym zadaniem.

Metoda kuli śnieżnej w kontekście spłacania długów wygląda następująco:

  1. Tworzymy listę wszystkich zobowiązań finansowych
  2. Szeregujemy stworzoną listę według wielkości raty: od najmniejszej do największej
  3. Wkładamy tyle środków finansowych w nadpłacanie kolejnych rat, ile tylko jesteśmy w stanie wygospodarować na ten cel
  4. Po spłacaniu pierwszego zobowiązania, przechodzimy do następnego, również maksymalizując nadpłacane kwoty.

Skuteczność tej metody wynika z konstrukcji ludzkiej psychiki; jesteśmy uzależnieni od natychmiastowej gratyfikacji. Spłacanie kolejnych zobowiązań pobudza ośrodek nagrody w naszym mózgu, dopingując nas do kontynuowania ciężkiej misji.

Zalety i wady metody kuli śnieżnej

Piewcą tej metody jest m. in. Dave Ramsey, samozwańczy guru finansów osobistych, uwielbiany w kręgach coachingu finansowego. Czy słusznie? Ramsey twierdzi, że zarządzanie finansami osobistymi to "20% wiedzy i 80% wysiłku". Matematyka jest jednak nieubłagana. Metoda kuli śnieżnej ma jedną, podstawową wadę - jest droga i mniej opłacalna, niż racjonalna strategia wychodzenia z zadłużenia, o której opowiemy szerzej w kolejnym akapicie.

Metoda lawiny długów - strategia uwalniania się od zadłużenia

Opisana wyżej metoda nie wytrzymuje starcia z prostą arytmetyką. Sumarycznie płacimy więcej, a wychodzenie z długów trwa dłużej, niż w przypadku zastosowania metody lawiny długów. Co należy zatem należy zrobić, aby zoptymalizować proces spłacania zadłużenia?

  1. Gromadzimy precyzyjne informacje o wszystkich naszych zobowiązaniach
  2. Sprawdzamy, jaką kwotę możemy przeznaczyć co miesiąc na spłatę rat
  3. Spłacamy poszczególne raty w absolutnie minimalnej wysokości; innymi słowy, płacimy tylko tyle, żeby nie ponieść dodatkowych konsekwencji (finansowych lub prawnych)
  4. Wybieramy zobowiązanie, które jest obarczone najwyższymi odsetkami
  5. Przeznaczamy pozostałą kwotę na comiesięczne nadpłaty, tak, aby pozbyć się tego długu możliwie najszybciej

Sama zmiana priorytetów pozwala zminimalizować ponoszone przez nas koszty obsługi zadłużenia. Co więcej - metoda lawiny sprawdza się na tyle, że proces wychodzenia z długów trwa krócej, niż ma to miejsce w przypadku nieuporządkowanego regulowania zobowiązań. Przeciwnicy tej metody powiedzą, że wymaga ona dużo samozaparcia, dyscypliny i wyrzeczeń. Faktycznie - te zarzuty są uprawnione.

Zalety i wady metody lawiny długów

Jeśli jednak zamierzamy podchodzić racjonalnie do konsekwencji naszych decyzji finansowych - ta metoda będzie najbardziej efektywna. Warto jednak pamiętać, że wymaga ona posiadania rozporządzalnego dochodu w takiej wysokości, by opłacić minimalne raty i nadpłacać tę, która w danym miesiącu stanowi nasz priorytet.

Podsumowanie

Zarówno decyzja o zaciągnięciu zobowiązania jak i sposobie, w jaki będziemy je spłacać - należą do nas. Te wybory wiążą się z określonymi konsekwencjami, dlatego istotne jest, aby posiadać pełne rozeznanie odnośnie metod radzenia sobie z zadłużeniem. Obydwie opisane w artykule strategie (metoda kuli śnieżnej i metoda lawiny) zakładają, że regularnie dysponujemy środkami na nadpłacanie przynajmniej jednej z raty. Choć strategia lawiny długów z racjonalnego punktu widzenia okazuje się bardziej opłacalna, to jednak warto wziąć pod uwagę indywidualną sytuację i podjąć decyzję w oparciu o nasze możliwości i ograniczenia.

Źródła:

Jeremi Dobrowolski
Autor:
Jeremi Dobrowolski
data publikacji:
04/11/2021

podziel się ze znajomymi

guest
0 Odpowiedzi
Inline Feedbacks
Wyświetl wszystkie komentarze
Midas24 © Wszelkie prawa zastrzeżone.
2022