Profil klienta firm pożyczkowych

Spis treści:
Primary Item (H2)

Kto i na co pożycza najczęściej? Wbrew pozorom sięganie po pieniądze ze źródeł innych niż własny portfel jest praktyką dość powszechną, a profil konsumenta stosującego podobne praktyki może zaskoczyć. W poniższym artykule analizujemy, jaki jest model zachowań Polaków w kwestii zarządzania pożyczoną gotówką – kto jest najbardziej skłonny do zadłużania się, na co konsumenci wydają zdobyte środki oraz gdzie szukają wsparcia, gdy domowy budżet nie chce się dopiąć.

Kto pożycza najchętniej?

Młodzi dorośli czy emeryci? Osoby z wykształceniem średnim czy wyższym? Pracownicy z umową na czas nieokreślony, a może osoby pracujące dorywczo? Pożyczanie pieniędzy często niesie za sobą wiele popularnych przekonań, które nierzadko nie mają pokrycia w rzeczywistości. By odpowiedzieć na pytanie „Jak pożyczają Polacy?” pod koniec 2020 roku, na zlecenie Krajowego Rejestru Długów, wykonano badanie pod takim właśnie tytułem. Jego wyniki z pewnością zarysowują profil konsumentów zainteresowanych pożyczaniem pieniędzy w różnych źródłach.

Zgodnie z wynikami wspomnianego badania prawie połowa pożyczkobiorców to osoby w przedziale wiekowym od 25 do 44 lat. Natomiast najmniej zadłużeni są młodzi dorośli, czyli osoby od 18 do 24 roku życia.

Jaki jest związek pomiędzy wykształceniem a skłonnością do pożyczania? Najchętniej po gotówkę z innych źródeł sięgają osoby z wykształceniem średnim i zawodowym – jest to odpowiednio 38,5% oraz 37%. W przypadku osób z wyższym wykształceniem, co piąta osoba spłaca zobowiązania.

Osoby bezrobotne bądź niepracujące (zajmujące się domem) stanowią nieco ponad 12% pożyczkobiorców. Co piąty klient instytucji udzielających kredytów to emeryt lub rencista. Natomiast większość, bo 63% konsumentów, spłacających zobowiązania, to osoby pracujące.

Około ¾ konsumentów, którzy obciążeni są spłatami, mieszka z partnerem lub partnerką, natomiast połowa – z dziećmi. 17% deklaruje, że mieszka z rodzicami, a jedynie 9% - samotnie.

Wśród kredytobiorców dominują dochody na poziomie do 5 tysięcy złotych netto miesięcznie na gospodarstwo domowe – to grupa stanowiąca około 58%. Natomiast 21% osób pożyczających pieniądze określa wpływy do gospodarstwa w przedziale od 5 do 7,5 tysiąca złotych netto. W badaniu rozróżniono także poziom osobistych dochodów konsumentów – ponad połowa z nich, bo 55,5%, twierdzi, że ich zarobki to od 1,5 do 3 tysięcy złotych netto miesięcznie. Natomiast 22% przyznaje, że ich wynagrodzenie nie przekracza 1,5 tysiąca złotych netto.

Warto także przyjrzeć się wynikom kolejnego badania, które przeprowadził Ipsos na zlecenie jednej z wiodących instytucji pożyczkowych w Polsce – firmy Vivus. Sondaż przeprowadzono na klientach wspomnianej firmy.

Zgodnie z wynikami badania, większość pożyczkobiorców to osoby po 41 roku życia, jednak już co trzeci człowiek zaciągający zobowiązanie ma nie więcej niż 30 lat. Połowa osób decydujących się na kredyt ma wykształcenie średnie, a co piąty kredytobiorca – wyższe. Znaczna część mieszka w miastach do 50 tysięcy mieszkańców. Ponadto większość pożyczkobiorców to osoby pracujące.

Badania dowodzą, że różnice w podejściu do pożyczania pieniędzy można dostrzec pomiędzy płciami. Zgodnie z danymi BIG InfoMonitor oraz BIK, kobiety traktują swoje zobowiązania nieco poważniej. Spośród wszystkich konsumentów, którzy nie spłacają swoich długów, 38% stanowią kobiety. Ponadto spośród płatności opóźnionych o co najmniej 30 dni, z kwoty 67,2 mld złotych, tylko 21,5 mld to długi kobiet.

Oto, co kupują konsumenci za pożyczane pieniądze

Wiemy już kto najczęściej wspomaga domowy budżet pieniędzmi z innych źródeł, jednak na co te środki najczęściej są przeznaczane?

Rezultaty badania przeprowadzonego na zlecenie KRD dowodzą, że pożyczone środki konsumenci najczęściej przeznaczają na zakup urządzeń AGD lub sprzętu RTV. Takiej odpowiedzi udzieliło 35% respondentów. Trudno jednoznacznie określić, w jaki sposób sformułowane było pytanie w ankiecie, jednak ta odpowiedź nie przynosi większych zaskoczeń – wiele osób decyduje się na zakup podobnych urządzeń na raty już w sklepie. Niekiedy klientom wydaje się, że tego rodzaju przesunięcie spłaty nie jest kwalifikowane jako kredyt – nic bardziej mylnego. Sklepy z elektroniką współpracują z pożyczkodawcami, którzy umożliwiają zakup sprzętu na raty – tym samym kupując urządzenia na raty stajemy się kredytobiorcami. Nie ma tu znaczenia, że pieniądze nigdy nie trafiają na nasze konto, ponieważ kupioną za nie rzecz zabieramy do domu.

Już co trzecia osoba uczestnicząca w badaniu wydaje zdobyte środki na remont mieszkania lub domu, czy też jego wyposażenie. 17% respondentów przeznacza je na zakup samochodu, a kolejne 15% - na kupno komputera lub smartfona – w przypadku tego ostatniego może mieć miejsce mechanizm podobny do tego dotyczącego sprzętu AGD i RTV: niekiedy decydujemy się na telefon w abonamencie, co również może zostać zakwalifikowane, jako rodzaj pożyczki.

Niepokojący wydaje się fakt, iż 13% uczestników badania przyznaje, że zaciąga kolejne zobowiązania, by spłacać te poprzednie.

W ankiecie przeprowadzonej przez Ipsos na zlecenie Vivus również padło pytanie o to, na jaki cel respondenci przeznaczają pożyczone pieniądze. Udzielili odpowiedzi zbliżonych do tych wspomnianych w poprzednich akapitach. Obok remontu mieszkania, zakupu sprzętu RTV/AGD czy samochodu oraz spłaty innych zadłużeń, wymienili także: leczenie, opłacenie rachunków, wycieczki, wakacje i ferie oraz naprawę auta.

Problemy ze spłatą zobowiązań

Pożyczający niejednokrotnie zaciągają zobowiązania, z których spłatą mają później spore kłopoty. Jakie jest ich źródło? 77% badanych twierdzi, że przed podjęciem ostatecznej decyzji o pożyczeniu pieniędzy analizuje i oblicza, czy będzie w stanie spłacić dług. Jednak aż 14% czasem to robi, a innym razem nie. Ponadto 9% respondentów nigdy nie zastanawia się, czy pożyczoną kwotę uda się zwrócić.

Pozornie może się wydawać, że stan odzwierciedlony przez powyższe odpowiedzi wynika z lekkomyślności pożyczkobiorców. Nie mamy jednak informacji na temat tego, dla jakiej liczby badanych pożyczka jest ostatnią deską ratunku – członkowie tej grupy prawdopodobnie nie zastanawiają się nad spłatą, która jest dopiero w perspektywie. Rozwiązują oni bieżące problemy, a przez to często wpadają w jeszcze większe – jak dowodzą oba badania spora grupa pożyczkobiorców spłaca jedno zobowiązanie kolejnym, a takie rozwiązanie nigdy nie wróży niczego dobrego.

W banku, w firmie, a może u znajomych?

Zgodnie z wynikami badania przeprowadzonego w 2019 roku na zlecenie KRD, Polacy najczęściej zadłużają się w bankach – takie zobowiązania posiada 75% respondentów. Są to kredyty konsumpcyjne, samochodowe, ale także hipoteczne. 20% badanych spłaca raty za zakup sprzętu RTV/AGD, czyli kredyty bankowe – ten mechanizm opisany został powyżej. W firmach pożyczkowych zadłużonych jest 13% konsumentów – to źródło finansowania najczęściej wskazują osoby, które pożyczają pieniądze, by spłacić poprzednie zobowiązania. Może to sugerować, że instytucje te są nieco mniej restrykcyjne niż banki w kwestii oceny zdolności kredytowej.

Emeryci, którzy cenią sobie działalność stacjonarnych placówek, najczęściej pożyczają w bankach – może to mieć związek również z tym, że bank jest dla nich instytucją bardziej pewną, znaną.

11% respondentów stara się unikać finansowania z zewnątrz i prosi o wsparcie rodzinę. Pomocy w miejscu pracy szuka 6% badanych, a u znajomych – 5%. 2% korzysta z możliwości zrobienia zakupów „na zeszyt” – zakupy te opłaca, gdy już ma za co.

Z najnowszych badań wynika, że Polacy mają coraz większą świadomość w kwestii zaciągania kredytów. W sondażu dla KRD 68% respondentów podkreśliła, że podchodzi z rezerwą do wszelkich podmiotów, które twierdzą, że pożyczają pieniądze bez sprawdzenia potencjalnego klienta w stosownych bazach. 17% skłonnych jest rozważyć taką ofertę, a 15% nie wie, czy podpisałoby umowę z podobnym podmiotem.

Pożyczają nie tylko ci, którzy mają najmniej

Do niedawna za statystycznego klienta firmy pożyczkowej uznawało się emeryta, który dzięki dodatkowym pieniądzom mógł kupić choćby leki. Obecnie taka koncepcja jest dosyć daleka od prawdy – pieniądze pożyczają przedstawiciele niemal każdej grupy wiekowej, a wielu z nich nie stroni od sprawdzonych firm z sektora pozabankowego.

Zmieniły się także cele, na które pożyczamy – pieniądze nie są nam potrzebne wyłącznie po to, by załatać dziurę w domowym budżecie, ale choćby po to, by kupić rzeczy, o których marzyliśmy, nieco szybciej.

Pożyczania pieniędzy nie należy stygmatyzować, powinniśmy jednak korzystać z danych nam możliwości z rozsądkiem – dokładnie analizować wszelkie dostępne opcje i sprawdzać różne scenariusze.

Laura Dobrowolska
Autor:
Laura Dobrowolska
data publikacji:
15/10/2021

podziel się ze znajomymi

guest
0 Odpowiedzi
Inline Feedbacks
Wyświetl wszystkie komentarze
Midas24 © Wszelkie prawa zastrzeżone.
2022