Midas24 wznawia działalność - w nowej odsłonie

Spis treści:
Primary Item (H2)

Nowe otwarcie zazwyczaj oznacza konieczność oddzielenia przeszłości i przyszłości grubą kreską. Ten tekst ma za zadanie stanowić cezurę pomiędzy poprzednim i aktualnym obliczem Midas24. Bez pełnego rozliczenia z przeszłością trudno stawiać fundamenty pod świetlaną przyszłość. Stąd też nieuniknione było chwilowe cofnięcie się do września 2015 roku i podsumowanie dotychczasowej aktywności portalu oraz wyjaśnienie przyczyn, dla których Midas24 tymczasowo zawiesił działalność publicystyczną. Wskazane zostały także wyzwania, które postawił przed sobą zespół odpowiedzialny za kształt aktualnej odsłony serwisu.

Powrót do przeszłości: pomysł i mozolne początki

Serwis Midas24 pojawił się w przestrzeni polskiego internetu 5 września 2015 roku. Stwierdzenie, że branża pożyczkowa była wtedy w powijakach, stanowiłoby nadużycie, ale z całą pewnością znajdowała się wówczas we wczesnym stadium rozwoju. W mediach głównego nurtu słowo "chwilówka" pojawiało się zazwyczaj w negatywnym kontekście i z czasem zostało nacechowane pejoratywnie. Wizerunek sektora pożyczkowego stawał się niespójny. Z jednej strony firmy pożyczkowe oskarżano o lichwiarskie praktyki i działanie na szkodę konsumentów. Z drugiej strony szeroko zakrojone kampanie reklamowe ukazywały instytucje pożyczkowe jako remedium na problemy finansowe.

Sprzeczne narracje wprowadzały zamęt informacyjny. Prawda leżała pomiędzy przeciwstawnymi opiniami. Negatywne aspekty funkcjonowania branży pożyczkowej nie niosły ze sobą aż tak opłakanych skutków, jak usiłowano to przedstawiać w nieprzychylnych publikacjach. Działalności firm pożyczkowych było również daleko do prometejskich ideałów, przypisywanych im w sponsorowanych artykułach.

Pomysł na stworzenie portalu, który promowałby odpowiedzialne instytucje pożyczkowe oraz piętnował złe praktyki pożyczkodawców, okazał się stosunkowo prosty do zrealizowania. Doświadczenie wyniesione z pracy dla sektora bankowego okazało się pomocne przy identyfikowaniu zagadnień, które byłyby istotne dla pożyczkobiorców. Dzięki temu tematy poruszane na łamach serwisu często stawały się przedmiotem zainteresowania konsumentów, poszukujących obiektywnych informacji o branży pożyczkowej.

Mimo że wygląd strony znacząco odstawał od współczesnych standardów, szybko pojawiło się grono stałych czytelników. Midas24 wyróżniał się na tle podobnych portali rzetelnością, co znalazło uznanie w oczach odbiorców - zarówno pożyczkobiorców, jak i osób związanych zawodowo z branżą pożyczkową.

Przygotowywanie wysokiej jakości porównań, zestawień i analiz pochłaniało większość wolnego czasu, jednak pozytywne reakcje na kolejne publikacje dodawały energii do dalszej pracy.

Działalność na rzecz konsumentów

Funkcjonowanie serwisu opierało się o dwa fundamenty: pierwszym z nich były cykliczne publikacje, przybliżające czytelnikom rynek pożyczkowy i działające na nim podmioty. Porównania i analizy poszczególnych ofert pozwalały tworzyć zestawienia pomagające użytkownikom w wyborze najkorzystniejszego rozwiązania.

Drugi filar, na którym opierała się struktura serwisu, stanowiły regularnie aktualizowane ostrzeżenia przed podmiotami, co do których zachodziło podejrzenie, że działają w sposób naruszający zbiorowe interesy konsumentów.

Alarmistyczne publikacje przynosiły pozytywne skutki w postaci wiadomości od konsumentów, którzy uniknęli utraty pieniędzy dzięki regularnemu śledzeniu ostrzeżeń. Oprócz satysfakcji płynącej z chronienia konsumentów przed próbami oszustw i wyłudzeń, pozytywnym efektem publikowania ostrzeżeń było budowanie renomy portalu jako rzetelnego i niezależnego źródła informacji.

Jako pierwsi informowaliśmy o działalności pewnego "programu mieszkaniowego", który obiecywał konsumentom mieszkanie za 5 tysięcy złotych pod warunkiem oddania tych pieniędzy do dyspozycji "inwestora" na okres kilkunastu lat.

Prymitywna próba wyłudzenia przemycana pod płaszczykiem innowacji i coachingowego pustosłowia została w dużej mierze udaremniona, co znalazło potwierdzenie w wiadomościach od konsumentów, którzy w ostatniej chwili zrezygnowali z powierzenia wyłudzaczom swoich oszczędności.

Słuszna, choć spóźniona reakcja Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów zadała oszustom ostateczny cios, uniemożliwiając firmie dalszą działalność. Szkoda tylko, że zanim UOKiK zabrał się za tę sprawę, to Midas24 musiał samotnie mierzyć się z pogróżkami i próbami zastraszania przez policję, która chętniej ścigała wówczas ludzi ostrzegających przed oszustami, niż samych oszustów.

Prawne perturbacje i ograniczanie wolności wypowiedzi

Zakładając stronę w 2015 roku zdawałem sobie sprawę, że prędzej czy później nadepnę na odcisk wpływowym i majętnym ludziom - te przewidywania znalazły potwierdzenie w rzeczywistości. Osoby i podmioty ukarane przez UOKiK po publikacjach Midas24 nigdy nie zdołały wprowadzić w czyn swoich gróźb ani w realny sposób zaszkodzić serwisowi.

Nieudolne ataki hakerskie wymierzone w serwis; próby angażowania policji, mające doprowadzić do usunięcia niewygodnych publikacji; pogróżki i próby zastraszania - to wszystko stanowiło pewną uciążliwość, ale nie wpływało na sposób funkcjonowania serwisu.

Punktem zwrotnym w krótkiej historii serwisu stał się moment, gdy otrzymaliśmy pismo z poważnej kancelarii prawnej, w którym reprezentowany przez nią klient (szara eminencja branży pożyczkowej) zażądał usunięcia wielu artykułów, w których piętnowaliśmy nieetyczne zachowania jednego z podmiotów zajmujących się pośrednictwem na rynku pożyczkowym.

Tekst, stanowiący przedmiot sporu, wyjaśniał model działania tego podmiotu (którego nazwy z oczywistych przyczyn nie możemy wskazać) oraz wymieniał nieuczciwe praktyki, na które skarżyli się konsumenci. Odbiór publikacji przez czytelników okazał się bardzo pozytywny. Problem tkwił w tym, że archaiczne przepisy polskiego prawa powodowały, że w ewentualnym procesie autor artykułu stałby na z góry przegranej pozycji.

Wolność wypowiedzi powoli staje się przywilejem zarezerwowanym dla nielicznych - przestaje być niezbywalnym prawem, przysługującym każdemu obywatelowi Polski. Środki, które wspomniany wyżej podmiot mógł przeznaczyć na wieloletnią batalię prawną, przewyższały pod każdym względem minimalne zyski generowane przez portal - decyzja o usunięciu kontrowersyjnych treści była zatem jedynym możliwym wyjściem z sytuacji.

Trudne decyzje: dlaczego Midas24 zniknął z sieci?

W odróżnieniu od polskich prawodawców, władze Islandii traktują wolność słowa poważnie - stąd spontaniczna decyzja o przeniesieniu serwisu z polskich serwerów do centrum hostingowego zlokalizowanego na malowniczej wyspie.

W ten sposób serwis miał zostać zabezpieczony przed koniecznością ponownego usuwania publikacji, które okazałyby się niewygodne dla nieuczciwych przedsiębiorców, dysponujących wystarczającymi zasobami i narzędziami, by skutecznie utrudniać działalność publicystyczną.

Przedsięwzięcie okazało się skomplikowane od strony technologicznej i prawnej, co ostatecznie doprowadziło do znacznego wzrostu kosztów i nakładów pracy. Dalsza działalność stanęła pod znakiem zapytania także w związku z agresywną ekspansją konkurencyjnych serwisów, które funkcjonowały często jako pozbawione obiektywizmu przybudówki instytucji pożyczkowych.

Dotarcie do odbiorców i realizowanie misji serwisu stawało się coraz trudniejsze; splot niesprzyjających okoliczności wymusił decyzję o zawieszeniu projektu na nieokreślony czas. Kolejne wyzwania w życiu zawodowym i prywatnym nie pozwalały prowadzić działalności publicystycznej na takim samym poziomie, jak przed pojawieniem się komplikacji prawnych.

Potrzeba rzetelności w post-informacyjnej rzeczywistości

Skąd zatem pomysł reaktywowania serwisu po przedłużającej się przerwie w funkcjonowaniu? Dlaczego wyciągać z niebytu projekt, który - jak mogłoby się wydawać - zakończył się niepowodzeniem?

Wskazanie racjonalnych przyczyn, dla których zamierzamy poświęcić czas i energię na odbudowę portalu Midas24, przedstawia poważne trudności. W końcu konkurencja w sektorze portali poświęconych jest ogromna; dotarcie do czytelników wymaga wysokich nakładów finansowych. Porównywarki o ugruntowanej pozycji są stricte biznesowymi przedsięwzięciami, tworzonymi przez rzutkich biznesmenów, a nie beztroskich pasjonatów. Wydaje się również, że czasy prosperity na rynku pożyczkowym bezpowrotnie minęły, co w dużym stopniu utrudnia monetyzację treści.

Informacja stała się towarem jak każdy inny: jej jakość ma zazwyczaj mniejszą wagę od ilości - szczególnie w przestrzeni internetu. Ludzie poruszają się w informacyjnych bańkach, co ułatwia działania marketingowe, ale utrudnia dotarcie do odbiorców z treściami, które odbiegają od utartych schematów.

Nawet najbardziej dopracowane algorytmy selekcjonujące i dozujące informacje nie zastąpią samodzielnego myślenia. Rezygnując ze zdolności do niezależnego osądzania faktów - pozbawiamy się indywidualności.

Stoimy w kontrze do konsumpcjonistycznego podejścia do życia. Wierzymy, że wolność jednostki stanowi fundament zdrowego społeczeństwa. Swobodny dostęp do informacji powinien być prawem, a nie przywilejem. Dlatego właśnie zdecydowaliśmy się - wbrew zdrowemu rozsądkowi - odbudować pozycję Midas24 wśród portali poświęconych tematyce finansowej.

Rzucamy rękawicę konformistom, klakierom; towarzystwu wzajemnej adoracji, które uznaje się za wyrocznię w kwestii prawideł rządzących rynkiem.

Zamierzamy stać ramię w ramię z wykluczonymi; pokiereszowanymi transformacją gospodarczą; uciemiężonymi przez ułomne prawo. Nie dzielimy Polaków na gorszych i lepszych, bogatych i biednych, wykształconych i niewykształconych.

Nowa odsłona, nowe narzędzia, nowa jakość - stare zasady

Midas24 w nowej odsłonie łączy minimalistyczny, elegancki design z funkcjonalnymi narzędziami, wspierającymi użytkowników poszukujących źródła finansowania. Szybkość działania serwisu jest gwarantowana przez serwery najnowszej generacji, a bezpieczeństwo i anonimowość korzystania zapewnia zaawansowany mechanizm szyfrowania.

Porównywarka przygotowana przez Midas24 pozwala porównywać oferty w czasie rzeczywistym, bez uprzedniej rejestracji, zamykania wyskakujących okienek i atakowania użytkownika inwazyjnymi reklamami.

Elastyczna struktura tego rozwiązania pozwala porównywać większość produktów finansowych oferowanych przez banki i instytucje pożyczkowe; narzędzie będzie sukcesywnie rozwijane i udoskonalane zgodnie z sugestiami użytkowników.

Nawigacja stała się prostsza i bardziej intuicyjna. Od teraz osoby zainteresowane porównaniem ofert mogą natychmiast przejść do zestawienia; użytkownicy chcący zapoznać się z najnowszymi publikacjami w wygodny sposób sprawdzą opinie; internauci, którzy stawiają pierwsze kroki na rynku pożyczkowym, zapewne zechcą zapoznać się z najczęściej zadawanymi pytaniami, a nawiązanie kontaktu z redakcją jest prostsze, niż kiedykolwiek wcześniej.

Zmiany techniczne i wizualne zwiększą komfort korzystania z serwisu, ale znacznie bardziej istotne będzie zachowanie ciągłości, czyli realizowanie przez Midas24 tej samej misji, którą rozpoczął w 2015 roku. Zamierzamy codziennie dokładać wszelkich starań, by Midas24 był centrum obiektywnych informacji o branży pożyczkowej.

Plany na przyszłość: edukacja finansowa i budowanie świadomości konsumentów

Oprócz wymiernych celów na najbliższe miesiące, przed zespołem stoją również wyzwania, których zrealizowanie będzie zdecydowanie bardziej rozciągnięte w czasie. Docelowo, Midas24 ma stać się obszerną bazą wiedzy obejmującą takie dziedziny, jak szeroko pojmowane ekonomia, finanse i psychologia konsumenta. Interdyscyplinarny charakter serwisu znajdzie odzwierciedlenie w tematyce poruszanej na naszych łamach.

Edukacyjny wymiar działalności serwisu pomoże w budowaniu społeczeństwa świadomych konsumentów, dla których wiedza i znajomość mechanizmów rynkowych będą stanowić najlepsza ochronę przed nieuczciwymi podmiotami. Nawet najbardziej opiekuńcze państwo nie wykształciło jeszcze instytucji, które uchroniłyby w pełni konsumentów przed konsekwencjami podejmowanych przez nich decyzji. Dlatego właśnie zamierzamy ukierunkować nasze wysiłki tak, by zachęcić czytelników do samodzielnego myślenia.

Podsumowanie

Ponowne uruchomienie serwisu Midas24 wiąże się z szeregiem wyzwań, które stoją przed zespołem. Pierwszym z nich jest zachowanie ciągłości. Dlatego właśnie powstał ten tekst: miał za zadanie wyjaśnić skąd wziął się Midas24, dlaczego zniknął z sieci, dlaczego teraz wraca oraz dokąd zmierza. Powrót do przeszłości, choć wyzuty z nostalgii i zbędnego sentymentalizmu, przyniósł odpowiedź na pierwsze z tych pytań. Tekst pozwolił także podsumować dotychczasową działalność; ze szczególnym uwzględnieniem zewnętrznej presji i prób ograniczania wolności wypowiedzi, które spowodowały tymczasową nieobecność serwisu. Pozostała część artykułu wyjaśnia przyczynę, dla której zespół zdecydował się reaktywować portal oraz jasno wskazuje misję, którą Midas24 ma realizować w drugiej dekadzie XXI wieku.

Jeremi Dobrowolski
Autor:
Jeremi Dobrowolski
data publikacji:
01/10/2021

podziel się ze znajomymi

guest
0 Odpowiedzi
Inline Feedbacks
Wyświetl wszystkie komentarze
Midas24 © Wszelkie prawa zastrzeżone.
2022