Dlaczego sięgamy po pożyczki? Determinanty pożyczania

Spis treści:
Primary Item (H2)

Z punktu widzenia psychologii, proces zadłużania się zaczyna się już w momencie, gdy rozważamy zaciągnięcie zobowiązania. W większości przypadków mamy do wyboru dwa alternatywne wyjścia z sytuacji: albo odłożyć w czasie zakup towaru lub usługi, albo sfinansować zakup z posiadanych oszczędności. Przyjrzyjmy się zatem przyczynom, dla których decydujemy się na kredyt lub rezygnujemy z jego zaciągnięcia - zidentyfikujmy wspólnie determinanty pożyczania.

Utrzymanie kontra poprawa poziomu życia

Zacznijmy od podstawowego rozróżnienia motywacji zadłużających się konsumentów. Pierwsza grupa sięga po pożyczki w celu utrzymania standardu życia na dotychczasowym poziomie. Druga grupa zadłuża się po to, by poprawić swoją stopę życiową (Norton, 1993).

To spostrzeżenie znajduje potwierdzenie w badaniach przeprowadzonych rok wcześniej (1992 rok) przez Berthouda i Kempsona, którzy znaleźli istotne statystycznie powiązania między stylem życia a skłonnością do korzystania z zewnętrznego finansowania:

  • Ludzie doświadczający trudnej sytuacji finansowej zadłużają się głównie po to, by związać koniec z końcem,
  • Relatywnie dobrze sytuowani konsumenci wykorzystują kredyty do finansowania konsumpcjonistycznych potrzeb; częściej zmieniają samochody i urządzenia gospodarstwa domowego.

O ile motywacja pierwszej grupy jest zupełnie zrozumiała i nie wymaga dodatkowych wyjaśnień, o tyle warto pochylić się nad zamożnymi entuzjastami zadłużania się. Zwiększanie konsumpcji wynika wprost z potrzeby porównywania się z innymi – to sposób niwelowania rzeczywistych bądź wyimaginowanych różnic. Presja społeczna i chęć osiągnięcia wysokiego statusu stymulują potrzebę zadłużania się (Karlsson, Dellgran, Klingander & Gärling, 2004). Istnienie tej zależności znajduje potwierdzenie w fakcie, że osoby nie uważające się za lepsze lub gorsze od rówieśników, wykazują niższą skłonność do zadłużania się.

Wykluczenie finansowe: dostępność usług finansowych

Jak zdefiniować wykluczenie finansowe? Jeszcze dziesięć lat temu ekonomiści określali to zjawisko jako brak dostępu do usług bankowych, najczęściej wynikający z prozaicznej przyczyny – nieposiadania przez konsumenta rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego. Taka definicja wydaje się jednak niepełna, jeśli weźmiemy pod uwagę aktualne dane z raportu Banku Światowego:

Tabela 1: Odsetek osób posiadających konto bankowe, Europa Centralna i Państwa Bałtyckie:

Kraj2011 rok2014 rok2017 rok
Bułgaria53%63%72%
Chorwacja88%86%86%
Czechy81%82%81%
Estonia97%98%98%
Litwa74%78%83%
Łotwa90%90%93%
Polska70%78%87%
Rumunia45%61%58%
Słowacja80%77%84%
Słowenia97%97%98%
Węgry73%72%75%
Źródło: Bank Światowy, 2017

Kierowanie się wyłącznie kryterium posiadania konta bankowego przy określaniu kto jest wykluczony z systemu finansowego, a kto jest do niego włączony – to przeżytek. W latach 2011 – 2017 liczba Polaków posiadających konto wzrosła aż o 17%. Skok z 70% do 87% wydaje się imponujący; zwłaszcza, jeśli weźmiemy pod uwagę czynniki demograficzne, czyli starzejące się społeczeństwo.

Ta zmiana nie wpłynęła jednak w istotnym stopniu na liczbę osób wykluczonych finansowo – sam fakt posiadania rachunku nie gwarantuje dostępu do finansowania. Codziennie przekonują się o tym boleśnie osoby, które zostały wpisane do rejestrów dłużników i z tego tytułu spotykają się z bankowym ostracyzmem.

Na marginesie: Estonia i Łotwa stanowią interesujące przypadki – już w 2011 roku dostęp do systemu bankowego miało odpowiednio 97% Estończyków i 90% Łotyszy. Istnieje zadziwiająca korelacja między wysoką wartością tego wskaźnika i tym, że oba państwa stały się kolebkami wielu innowacyjnych start-upów działających w branży finansowej.

Wracając do wykluczenia finansowego – niezależnie od tego, jak je zdefiniujemy, jest ono warunkowane następującymi czynnikami:

  • rasa
  • płeć
  • wiek
  • miejsce zamieszkania
  • poziom wykształcenia
  • zarobki.

W przypadku Polski pierwszy z wymienionych czynników nie odgrywał nigdy aż tak istotnej roli, jak miało to miejsce w Wielkiej Brytanii, gdzie – według szacunków – aż 1,5 mln gospodarstw domowych nie miało dostępu do konwencjonalnych źródeł finansowania (Blake i de Jong, 2008). Obok tych liczb nie dało się przejść obojętnie – to nie przypadek, że właśnie w Wielkiej Brytanii rozwinęła skrzydła jedna z największych pozabankowych instytucji finansowych – Wonga. Gigantyczna grupa klientów pozostawionych na uboczu przez banki tylko czekała na zagospodarowanie.

Czynniki warunkujące wykluczenie finansowe

Mimo że większość badań dotyczących zjawiska wykluczenia finansowego pochodzi z początku XX wieku, nie sposób nie zauważyć, że problem ma charakter ciągły, a jego rozwiązanie wydaje się odległą perspektywą. Spójrzmy na sektor bankowy – czy wiele zmieniło się w ciągu ostatnich dwóch dekad?

Nisko wynagradzani, słabo wykształceni klienci byli traktowani przez banki po macoszemu. Gdy ubiegali się o finansowanie, znacznie częściej otrzymywali odmowne decyzje (Zhu i Meeks, 1994). Czy w tej kwestii cokolwiek się zmieniło? Jeśli tak, to tylko na niekorzyść konsumentów o niewielkich dochodach.

Powstało błędne koło, w którym istnienie barier finansowych spycha najsłabiej zarabiających pożyczkobiorców na margines rynku kredytowego. W przypadku tej grupy zachodzi następująca zależność: im niższy dochód i wyższe zadłużenie, tym wyższe koszty zaciąganych zobowiązań. Wynika to z prostej przyczyny: dla tych ludzi jedyne, alternatywne względem sektora bankowego, źródło finansowania stanowią pozabankowe instytucje pożyczkowe. Rekompensują sobie ryzyko związane z transakcją poprzez stosowanie wyższego oprocentowania i naliczanie wyższych prowizji (Berthoud i Kempson, 1992).

Psychologiczne czynniki warunkujące pożyczanie

Wpływ czynników psychologicznych na zachowania związane z pożyczaniem przejawia się dwojako – w obserwowalnych zachowaniach i w predyspozycjach. Przykładowo: liczba posiadanych kart kredytowych wiąże się z poziomem zadłużenia – im więcej kart, tym więcej długu (Norvilitis, 2006). Analogicznie: zachowania związane z aktywnym zarządzaniem domowym budżetem, takie jak notowanie wydatków, cechowały osoby o niższym poziomie zadłużenia (Garðarsdóttir i Ditmar, 2012).

Te zależności mogą wiązać się z tym, że ludzie, którzy kupują na kredyt – najczęściej koncentrują się bardziej na korzyściach z posiadania danego produktu niż na koszcie jego zakupu.

W kwestii indywidualnych predyspozycji i czynników osobowościowych, impulsywność i orientacja na teraźniejszość wiążą się ze statystycznie większą skłonnością do zaciągania zobowiązań – z wyłączeniem tych, które wymagają zastawu.

Z badań wynika także, że sięganiu po wysoko oprocentowane pożyczki sprzyja także niska zdolność do samokontroli i postrzeganie pieniędzy jako środka, umożliwiającego podkreślanie własnej pozycji społecznej i prestiżu. W świetle tych odkryć, szczególnie interesujące wydaje się spostrzeżenie Garðarsdóttir, która zauważyła, że osoby z wysoką skłonnością do pożyczania często osiągają wysokie wyniki w skalach mierzących materialistyczne podejście do życia.

Podsumowanie

Możemy wyróżnić dwa główne rodzaje motywacji, którymi kierują się pożyczkobiorcy. Pierwsza grupa dąży do utrzymania stopy życiowej. Druga grupa usiłuje ją podnieść poprzez wydatkowanie pożyczonych środków finansowych. Główna bariera, która powstrzymuje konsumentów przed sięganiem po pożyczki, to wykluczenie finansowe, rozumiane jako brak dostępu do finansowania oferowanego przez banki. Ostatnia opisana grupa determinant wyznaczających stosunek konsumentów do zaciągania zobowiązań to czynniki psychologiczne, które możemy podzielić na behawioralne i osobowościowe.

Źródła:

Jeremi Dobrowolski
Autor:
Jeremi Dobrowolski
data publikacji:
29/10/2021

podziel się ze znajomymi

guest
0 Odpowiedzi
Inline Feedbacks
Wyświetl wszystkie komentarze
Midas24 © Wszelkie prawa zastrzeżone.
2022